Śniardwy wyglądają na mapie jak ogromny błękitny obszar, ale sama powierzchnia niewiele mówi o ilości zgromadzonej wody. Największe pod względem powierzchni jezioro w Polsce ma około 658 milionów metrów sześciennych objętości, czyli 658 miliardów litrów. Dopiero przeliczenie tej liczby na codzienną potrzebę człowieka pokazuje skalę w zrozumiały sposób. Gdyby około 8,3 miliarda ludzi piło wyłącznie po dwa litry wody dziennie ze Śniardw, zapas wystarczyłby na mniej więcej czterdzieści dni. To oczywiście eksperyment myślowy, a nie plan wykorzystania jeziora ani prognoza jego wyschnięcia. Pozwala jednak porównać polski akwen z prawdziwym światowym gigantem. Po podstawieniu do tego samego równania objętości Bajkału wynik rośnie do niemal czterech tysięcy lat. Różnica nie wynika przede wszystkim z powierzchni widocznej z góry, lecz z ogromnej ilości wody ukrytej w głębi syberyjskiego jeziora.
🕑 Czas czytania: ok. 4 min
Ile wody jest w Śniardwach?
Śniardwy są największym jeziorem w Polsce pod względem powierzchni, lecz nie są najgłębsze. Ich objętość wynosi około 658 milionów metrów sześciennych. Jeden metr sześcienny to tysiąc litrów, dlatego po prostym przeliczeniu otrzymujemy 658 miliardów litrów wody. To właśnie objętość, a nie liczba kilometrów kwadratowych tafli, jest potrzebna do obliczenia czasu. Rozległe, ale stosunkowo płytkie jezioro może zawierać mniej wody niż mniejszy akwen o bardzo dużej średniej głębokości.
Liczba 658 miliardów litrów jest tak duża, że bez punktu odniesienia pozostaje abstrakcyjna. Można ją porównywać z basenami, cysternami albo rocznym zużyciem miast, lecz tutaj punktem odniesienia jest cała ludzkość. W obliczeniu nie chodzi o wodę zużywaną do mycia, produkcji żywności czy przemysłu. Przyjmujemy wyłącznie dwa litry wypijane dziennie przez każdą osobę. Takie ograniczenie upraszcza rachunek i pozwala porównać dwa jeziora dokładnie na tych samych zasadach. Nie oznacza jednak, że cała woda w Śniardwach nadaje się bezpośrednio do picia.
Jak z objętości Śniardw wychodzi czterdzieści dni?
Do obliczenia potrzebne są trzy wartości: objętość jeziora, liczba ludzi oraz dzienna porcja wody. Przy populacji około 8,3 miliarda osób i dwóch litrach na osobę świat potrzebowałby 16,6 miliarda litrów każdego dnia. Następnie 658 miliardów litrów zgromadzonych w Śniardwach dzielimy przez 16,6 miliarda. Wynik to około 39,6 dnia. Po zaokrągleniu otrzymujemy czterdzieści dni dla całej ludzkości. Zmiana liczby mieszkańców świata o kilkadziesiąt milionów przesuwa rezultat nieznacznie, dlatego uczciwiej mówić „około”, a nie podawać pozornie idealnie dokładny czas.
To samo działanie można odwrócić. Każdy dzień picia przez całą ludzkość zabierałby w modelu 16,6 miliarda litrów, czyli około 16,6 miliona metrów sześciennych. Po dziesięciu dniach byłoby to 166 milionów metrów sześciennych, a po czterdziestu — około 664 milionów. Niewielka różnica względem objętości Śniardw wynika z zaokrągleń. Siłą tego porównania jest prostota: jedna stała porcja, ta sama populacja i objętość jeziora podzielona przez dzienne zapotrzebowanie. Dzięki temu wynik można samodzielnie sprawdzić bez skomplikowanego modelu hydrologicznego.
Dlaczego to porównanie nie oznacza opróżnienia jeziora?
Rachunek celowo zamraża rzeczywistość. Zakłada, że do jeziora nic nie dopływa, nic z niego nie wypływa, woda nie paruje, a każdą kroplę można pobrać. W naturze Śniardwy są częścią systemu Wielkich Jezior Mazurskich, połączonego ciekami i innymi akwenami. Poziom oraz bilans wody zmieniają się wraz z opadami, temperaturą, parowaniem i odpływem. Czterdzieści dni opisuje jedynie relację między objętością a umownym spożyciem, nie rzeczywiste tempo zanikania Śniardw. Próba pobrania całej wody byłaby technicznie nierealna i zniszczyłaby ekosystem znacznie wcześniej.
Drugim uproszczeniem jest utożsamianie wody jeziornej z gotową wodą pitną. Woda przeznaczona do spożycia musi spełniać wymagania jakościowe, a jej pobór, uzdatnianie i transport mają ograniczenia. Dwa litry oznaczają przy tym tylko napój dla człowieka. Rzeczywisty ślad wodny życia jest wielokrotnie większy, ponieważ woda jest potrzebna do przygotowania żywności, higieny, energetyki i produkcji. Porównanie nie odpowiada więc na pytanie, jak długo świat mógłby funkcjonować dzięki jednemu jezioru. Odpowiada na węższe pytanie: ile porcji po dwa litry mieści się w jego przybliżonej objętości.
Co zmienia podstawienie Bajkału do tego samego równania?
Bajkał zawiera około 23 tysięcy kilometrów sześciennych wody. Jeden kilometr sześcienny to bilion litrów, więc mówimy o około 23 biliardach litrów. Dzieląc tę wartość przez dzienne 16,6 miliarda litrów dla 8,3 miliarda ludzi, otrzymujemy około 1,39 miliona dni. Po przeliczeniu na lata daje to mniej więcej 3,8 tysiąca lat. Stąd bierze się sformułowanie, że przy takim samym tempie Bajkał wystarczyłby niemal na cztery tysiące lat. Nie trzeba przy tym zmieniać założeń użytych dla Śniardw ani dodawać efektownych, lecz zbędnych danych.
Różnica między jeziorami jest ogromna: Bajkał ma około 35 tysięcy razy większą objętość niż Śniardwy. To pokazuje, dlaczego porównywanie jezior wyłącznie na podstawie powierzchni bywa mylące. Bajkał jest najgłębszym jeziorem świata, a jego maksymalna głębokość przekracza 1,6 kilometra. Śniardwy są rozległe, lecz średnio płytkie. W tym zestawieniu Bajkał nie jest osobnym tematem, tylko drugą miarką tej samej skali ludzkiego zapotrzebowania. Najpierw widzimy, ile znaczy największe polskie jezioro, a dopiero potem, jak daleko poza tę skalę wychodzi światowy rekordzista objętości.
Co naprawdę oznacza jedna piąta wody w Bajkale?
W opisach Bajkału często pojawia się zdanie, że zawiera jedną piątą słodkiej wody świata. Bez doprecyzowania jest ono zbyt szerokie. UNESCO podaje, że jezioro mieści około 20 procent światowych niezamarzniętych zasobów słodkiej wody powierzchniowej. Nie chodzi o jedną piątą całej słodkiej wody na Ziemi. Ogromna część globalnych zasobów jest związana w lodowcach i lądolodach albo znajduje się pod ziemią. Słowo „powierzchniowej” oddziela więc wodę jezior i rzek od znacznie większych rezerwuarów, których nie widzimy na zwykłej mapie.
Równie ważne jest słowo „niezamarzniętej”. To ono wyłącza lód i pozwala uczciwie opisać wyjątkową pozycję Bajkału wśród płynnych wód powierzchniowych. Nawet tak imponująca objętość nie staje się automatycznie łatwo dostępnym zapasem dla całej planety. Znaczenie mają jakość wody, ochrona unikalnego ekosystemu, odległość i infrastruktura. Najlepszy wniosek z obliczenia nie brzmi więc „mamy wodę na cztery tysiące lat”, lecz „jedno jezioro może przechowywać ilość wody przekraczającą codzienną intuicję”. Śniardwy i Bajkał pokazują tę skalę znacznie czytelniej, gdy użyjemy wobec obu dokładnie tego samego pytania.
Zobacz też
Źródła
Najczęstsze pytania
Ile wody jest w Śniardwach?
Objętość Śniardw wynosi około 658 milionów metrów sześciennych, czyli około 658 miliardów litrów wody.
Na ile dni Śniardwy wystarczyłyby całej ludzkości?
Przy założeniu około 8,3 miliarda ludzi i dwóch litrów dziennie na osobę objętość Śniardw odpowiada mniej więcej czterdziestu dniom takiego spożycia.
Czy obliczenie zakłada, że woda ze Śniardw nadaje się od razu do picia?
Nie. Jest to porównanie objętości. Pomija uzdatnianie, dostępność, dopływy, odpływy, parowanie oraz konieczność ochrony ekosystemu.
Na ile lat w tym samym obliczeniu wystarczyłby Bajkał?
Przy tej samej populacji i dwóch litrach dziennie na osobę około 23 tysiące kilometrów sześciennych wody Bajkału odpowiada niemal czterem tysiącom lat.
Czy Bajkał zawiera 20 procent całej słodkiej wody świata?
Nie. Chodzi o blisko 20 procent niezamarzniętych zasobów słodkiej wody powierzchniowej, a nie o całą wodę słodką zgromadzoną także w lodzie i pod ziemią.
Zobacz także na YouTube: Cała ludzkość wypiłaby Śniardwy w czterdzieści dni