Polska najbezpieczniejsza w Europie? Te dane szokują!
Polska nocą nie kojarzy się z miejscem, gdzie można iść samemu po ciemku i pustej ulicy bez ciągłego rozglądania się za siebie.
Polska nocą nie kojarzy się z miejscem, gdzie można iść samemu po ciemku i pustej ulicy bez ciągłego rozglądania się za siebie.
Na świecie działa już fotowoltaika liczona w terawatach, a jej skalę można pokazać prościej: 2 miliardy paneli po około 1,6 m² dają około 3200 km² powierzchni. To ponad sześć razy więcej niż powierzchnia samej Warszawy.
Na świecie szacowano około 16 miliardów posiadanych telefonów komórkowych. Każdy z nich ma baterię, która osobno wygląda niepozornie, ale po ułożeniu miliardów takich elementów obok siebie Morskie Oko okazuje się tylko pierwszą, bardzo polską miarą tej skali.
Większość z nas wyobraża sobie internet jako coś bezprzewodowego, lecącego przez powietrze albo satelity. Tymczasem globalna sieć opiera się głównie na światłowodach leżących na dnie oceanów — podwodnych kablach długich na około 1,4 miliona kilometrów.
8 milionów psów. To liczba, która w Polsce wydaje się zupełnie normalna. Ale czy naprawdę potrafisz ją sobie wyobrazić? Mózg nie radzi sobie z takimi ogromami — zamiast konkretów widzi pustkę albo…
30 miliardów ton betonu rocznie. Wyobrażasz to sobie? To masa, która może nie tylko pokryć cały glob, ale i zbudować coś, co zmienia wszystkie nasze wyobrażenia o wielkości. Mur Chiński ma około 6 met
Największe kontenerowce mają prawie 400 metrów długości, więc są wyraźnie dłuższe niż Pałac Kultury i Nauki w Warszawie. To nie tylko efektowny rekord — jeden taki statek potrafi zabrać ponad 24 tysiące TEU, czyli skalę ładunku, której nie da się uczciwie wyobrazić przez pojedynczą ciężarówkę.
Polska produkuje około 1300 ton srebra rocznie i należy do światowej czołówki producentów tego metalu. W raporcie to sucha liczba, ale po przeliczeniu na masę dwóch standardowych szyn kolejowych wychodzi obraz znacznie mocniejszy: ponad 10 kilometrów srebrnego toru.
Człowiek stojący w tłumie zajmuje zaskakująco mało miejsca. Ale gdy doliczymy jedzenie, pola, drogi, mieszkania, energię i transport, każdy z nas korzysta z ogromnej niewidzialnej powierzchni.
Świat produkuje rocznie miliardy ton odpadów komunalnych. Gdyby rozłożyć je w metrową warstwę, zajęłyby powierzchnię porównywalną z kilkunastoma Warszawami — i właśnie wtedy zwykły worek ze śmieciami przestaje wyglądać niewinnie.